
Pozostajemy na Koszutce. Dzisiaj "Galeriowiec". Po raz kolejny nie posiadam informacji kto, kiedy, itp. Na pewno są to lata 60-te XX w., ale kto projektował, nie mam pojęcia... Jak to w galeriowcach, mieszkania przebijają się "na wylot" przez całą szerokość budynku. Mieszka się w nim ponoć świetnie. Jak powiedziała mi jedna z lokatorek - nie zamieniłabym swojego mieszkania w tym bloku na żadne inne. Mnie budynek zawsze kojarzył się z domem wczasowym. Może coś w tym jest...




+ historyczna pocztówka

Edit:
Budynek pochodzi z 1962 roku, a zaprojektował go Mieczysław Król. (Dzięki BW ;))
2 komentarze:
o, a on tu pisuje ukradkiem :D Dzieki za pisanie. I galeriowiec sliczny, tylko nie rozumiem tej klatki jakoś tak miedzy dwoma skrzydłami jakby wpiętej, galeriowiec chyba powinien mieć klatkę prostopadłą wolnostojącą.
Świetna mechanofaktura, bardzo podoba mi się z zewnąrz jak i wewnątrz.
Prześlij komentarz